Wyznania zakupoholiczki

Jako mała dziewczynka uwielbiałam stroić się w ciuchy mamy, podkradać jej kosmetyki i szpilki. Mama zresztą do dziś jest dla mnie ikoną stylu, zawsze elegancko ubrana, świetnie uczesana, z pomalowanymi paznokciami. O ile jako dziecko nienawidziłam towarzyszenia jej w lumpeksowych polowaniach (przerażał mnie nieestetyczny wygląd i odrażający zapach używanych tam detergentów do czyszczenia odzieży), o tyle studiując w Łodzi  buszowanie po second handach stało się dla mnie sposobem na spędzanie wolnego czasu. Wolałam to niż studenckie imprezy i spotkania z koleżankami.  Ponieważ za kieszonkowe nie mogłam sobie na zbyt wiele pozwolić, założyłam konto na portalu, na którym kupowałam, sprzedawałam i wymieniałam się ubraniami z innymi użytkownikami. Żeby kupić ciucha, musiałam najpierw jakiegoś sprzedać, nowo nabyta rzecz szybko mi się nudziła i szła znowu na sprzedaż, w ten sposób zamykając błędne koło.
Po studiach miałam plan otwarcia własnego second handu, pożyczyłam pieniądze od…

Stylizacja z koszulą w grochy

Grochy to trend tego sezonu! Najczęściej spotykana i najbardziej klasyczna odmiana groszków to zdecydowanie połączenie czerni z bielą. 
Moja dzisiejsza stylizacja utrzymana jest właśnie w tej konfiguracji. Czarną koszulę w duże, białe grochy postanowiłam zestawić z białymi spodniami. Akcent w postaci czerwonego paska dodaje charakteru całości, a lekkie sandałki na szpilce współgrają z kolorystyką zestawu. 









Koszula - Primark
spodnie - no name
buty - Esprit
pasek - Kiomi


Komentarze