Wyznania zakupoholiczki

Jako mała dziewczynka uwielbiałam stroić się w ciuchy mamy, podkradać jej kosmetyki i szpilki. Mama zresztą do dziś jest dla mnie ikoną stylu, zawsze elegancko ubrana, świetnie uczesana, z pomalowanymi paznokciami. O ile jako dziecko nienawidziłam towarzyszenia jej w lumpeksowych polowaniach (przerażał mnie nieestetyczny wygląd i odrażający zapach używanych tam detergentów do czyszczenia odzieży), o tyle studiując w Łodzi  buszowanie po second handach stało się dla mnie sposobem na spędzanie wolnego czasu. Wolałam to niż studenckie imprezy i spotkania z koleżankami.  Ponieważ za kieszonkowe nie mogłam sobie na zbyt wiele pozwolić, założyłam konto na portalu, na którym kupowałam, sprzedawałam i wymieniałam się ubraniami z innymi użytkownikami. Żeby kupić ciucha, musiałam najpierw jakiegoś sprzedać, nowo nabyta rzecz szybko mi się nudziła i szła znowu na sprzedaż, w ten sposób zamykając błędne koło.
Po studiach miałam plan otwarcia własnego second handu, pożyczyłam pieniądze od…

Jak dbam o włosy używając tylko 3 produktów!

Przez większość życia miałam włosy średniej długości, do ramion. Tylko raz obcięłam się na krótko, i bardzo tego żałowałam! Długie, zadbane włosy to wyzwanie. Zwłaszcza jeśli farbujemy je regularnie, prostujemy, używamy lokówki, lakierów i innych produktów do stylizacji. Narażamy je wówczas na uszkodzenia i ciężko nam zachować ich zdrowy wygląd. 
 Ja farbuję włosy mniej więcej raz na trzy miesiące, myję co 2-3 dzień, zawsze suszę, prostuję średnio raz w tygodniu, najczęściej tylko z przodu. Nie używam lakieru do włosów.
Kiedyś odwiedzając zakład fryzjerski, praktycznie zawsze słyszałam, że moje włosy są zniszczone, a najlepszym rozwiązaniem będzie skrócenie ich o kilka centymetrów. W ten sposób nigdy nie udało mi się mieć super długich włosów, o jakich marzyłam. Jednak od jakiegoś czasu udaje mi się utrzymać efekt zdrowych, zadbanych włosów i w końcu jest szansa na zapuszczanie! Coraz częściej słyszę od fryzjerki, że mam ładne, grube, wypielęgnowane włosy. To dla mnie ogromny komplement!
Próbowałam już wielu kosmetyków do pielęgnacji włosów i różnych obcięć. Kompletnie nie sprawdzało się u mnie cieniowanie. Dopiero odkąd podcinam włosy na równo, i tylko końcówki, jestem zadowolona z efektu. Mam włosy grube, puszące się, po podcięciu o kilka centymetrów czy cieniowaniu od razu wznoszą się do góry i wydają się dużo krótsze i napuszone. Dlatego stwierdziłam że chcę mieć włosy równej długości sięgające poza ramiona. Taka długość pozwala je obciążyć, dzięki czemu nie wznoszą się w górę. Co trzy miesiące podcinam końce. Dużo pomógł mi również zabieg keratynowego prostowania oraz polerowanie włosów. Włosy stały się gładsze i lśniące. 
Moja pielęgnacja włosów ogranicza się do stosowania tylko i wyłącznie 3 produktów, które z czystym sercem mogę Wam polecić, gdyż używam ich od dłuższego czasu i jestem z nich bardzo zadowolona! 
 Szampon Garnier Fructis Oil Repair 3 , 2 w 1 to mój zdecydowany faworyt jeśli chodzi o wypróbowane do tej pory szampony. Jest to szampon wzmacniający do włosów bardzo suchych i łamliwych. W swoim składzie ma 3 odżywcze olejki: z awokado, oliwek oraz karite, a także ekstrakt z olejku kokosowego. Nie zawiera parabenów. 

Umyte, odciśnięte ręcznikiem  włosy spryskuję odżywką marki Revlon - Uniq One. To najlepsza odżywka jaką do tej pory stosowałam. Jest ona przeznaczona do suchych i łamliwych włosów. Ma bardzo przyjemny zapach, w konsystencji przypomina maskę do włosów. Ogromną zaletą jest to, że nie wymaga spłukiwania! Produkt daje nam aż 10 korzyści. Oto tylko niektóre z nich:
- odbudowuje suche, zniszczone włosy
- wygładza i nadaje blask
- chroni przed wysoką temperaturą
- wygładza włosy
- ułatwia rozczesywanie i prostowanie
Odżywka z pompką jest bardzo wygodna w stosowaniu, a pojemność buteleczki to 150 ml. 

Ostatnim produktem, który stosuję w pielęgnacji włosów, jest olejek makadamia, który w porównaniu do innych olejków nie obciąża i nie przetłuszcza aż tak włosów. Bardzo szybko się wchłania, i przyspiesza suszenie włosów! Zawiera kwasy omega 7, które odbudowują strukturę włosa. Ponadto doskonale nawilża i nadaje włosom blask. Wystarczy niewielka ilość olejku, który ogrzewamy chwilę w dłoni i rozprowadzamy równomiernie na włosy. Olejek zawiera również magnez, fosfor, selen oraz witaminy z grupy B, a także niacynę i kwas foliowy.

Bardzo mnie ciekawi, jak Wy dbacie o swoje włosy i jakich produktów używacie, które mogłybyście polecić? 
 Zapraszam do polubienia mojego fanpage na Facebooku, dzięki czemu będziecie na bieżąco informowani o kolejnych postach 😉




Komentarze

  1. Masz piękne, zadbane włosy. Mnie jest jakoś ciężko trafić na idealny kosmetyk, przy którym zostałabym dłużej, ciągle eksperymentuję. Ale dobór kosmetyków to już indywidualna sprawa, w zależności od rodzaju włosów. Mimo wszystko wypróbuję twoje propozycje.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz