Wyznania zakupoholiczki

Jako mała dziewczynka uwielbiałam stroić się w ciuchy mamy, podkradać jej kosmetyki i szpilki. Mama zresztą do dziś jest dla mnie ikoną stylu, zawsze elegancko ubrana, świetnie uczesana, z pomalowanymi paznokciami. O ile jako dziecko nienawidziłam towarzyszenia jej w lumpeksowych polowaniach (przerażał mnie nieestetyczny wygląd i odrażający zapach używanych tam detergentów do czyszczenia odzieży), o tyle studiując w Łodzi  buszowanie po second handach stało się dla mnie sposobem na spędzanie wolnego czasu. Wolałam to niż studenckie imprezy i spotkania z koleżankami.  Ponieważ za kieszonkowe nie mogłam sobie na zbyt wiele pozwolić, założyłam konto na portalu, na którym kupowałam, sprzedawałam i wymieniałam się ubraniami z innymi użytkownikami. Żeby kupić ciucha, musiałam najpierw jakiegoś sprzedać, nowo nabyta rzecz szybko mi się nudziła i szła znowu na sprzedaż, w ten sposób zamykając błędne koło.
Po studiach miałam plan otwarcia własnego second handu, pożyczyłam pieniądze od…

Stylizacja z wzorzystą bluzką

Mam dziś dla Was kolejną stylizację, którą wybrałam na niedzielny spacer. W roli głównej bluzka oversize z azteckim wzorem, w niebieskiej tonacji. Bluzkę skomponowałam  ze spodniami w stonowanym, łososiowym kolorze. Kolor ten przewija się także w trójkątnych motywach bluzki. Wygodne buty na szerokim słupku z ozdobną klamrą uzupełniają całość. 
Dajcie znać w komentarzu, co myślicie o tym zestawie!

Bluzka - no name
Spodnie - second hand
Buty - Pesaro
Okulary - I am
 Zapraszam również do polubienia mojego fanpage na Facebooku, dzięki czemu będziecie na bieżąco informowani o kolejnych postach 😉



Komentarze

  1. Śliczna bluzeczka :) Pięknie Ci w takich kolorach :) Genialne sandałki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Estas muy guapa!feliz puente de mayo preciosa!💜💜💜

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, cudownie to pokazałaś całuski, serdecznosci, uściski.❤

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz