Metamorfoza Eweliny - swobodna elegancja

Hej wszystkim! Stali czytelnicy mojego bloga wiedzą zapewne, że od jakiegoś czasu zajmuję się stylizacją i organizuję tzn lekcje stylu (na czym one dokładnie polegają, dowiecie się tutaj). W ten sposób chcę pomóc kobietom odnaleźć swój styl i pokazać, jak podkreślić atuty urody oraz zatuszować drobne mankamenty figury.😊  Dziś przedstawiam Wam Ewelinę, która zgłosiła się do mnie najpierw na lekcję stylu, a potem zgodziła się poddać małej metamorfozie, szukając akurat ciekawego outfitu na komunię.    Ewelina na co dzień preferuje raczej sportowy styl, rzadko się maluje, a włosy najczęściej spina w kucyk. Podczas pierwszego spotkania określiłam typ urody Eweliny, dobierając jej paletę kolorystyczną, którą podkreśli jej naturalne piękno oraz omówiłam sylwetkę mojej klientki, skupiając się na wydobyciu atutów figury, a także pokazałam, jak sprytnie ukryć niedoskonałości za pomocą odpowiedniego ubioru.
Na kolejnym spotkaniu zaproponowałam Ewelinie przygotowaną przeze mnie stylizację, której …

Zaakceptuj siebie i swoje ciało!

W dzisiejszych czasach pogoni za ideałem piękna, gdzie media zalewają nas obrazami wyphotoshopowanych modelek, patrzących na nas z okładek kolorowych magazynów i billboardów, rodzice sponsorują nastolatkom operacje plastyczne na osiemnaste urodziny, i co chwilę słyszymy o nowych dietach cud (jedz wszystko, a jak schudniesz będzie cud!), naprawdę trudno o akceptację siebie i swojego ciała. Za wszelką cenę staramy się być piękne, wiecznie młode i seksowne. Zarazem popadamy w kompleksy, mamy coraz słabszą samoocenę, brak nam wiary w siebie i pewności. 

Ciągłe życie pod presją społeczną, próba połączenia roli matki, kobiety sukcesu, przyjaciółki, żony wymaga od nas nie lada poświęceń i często zapominamy o tym, że zasługujemy na szacunek i postrzeganie nas jako ludzie, a nie manekiny, które mają tylko dobrze wyglądać.
Sama przez lata walczyłam z kompleksami, jednak pozytywne myślenie, wiara w siebie, doświadczenia sprawiły, że czuję się dobrze w swoim ciele i akceptuję siebie jako kobietę.

Oto kilka porad, które pomogły mi wydostać się z błędnego myślenia o sobie i dały mi więcej wolności.  Wierzę, że pomogą również Tobie!

1. Każda z nas jest inna, nie warto więc tracić czasu na porównywanie się z koleżanką, modelką z gazety i dziennikarką telewizyjną! Nie patrz na inne kobiety jak na konkurentki, nie krytykuj ich i nie zazdrość. To, że źle mówisz o innych, świadczy tylko o Twoim braku pewności siebie.
Jesteś jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna! Gdyby świat był pełen idealnych kobiet, byłby strasznie nudny! To różnorodność i niedoskonałość czyni naszą planetę piękną. 

2.  Odkryj swoje mocne strony i zalety. Najlepiej wypisz je na kartce. Zastanów się, co Ci się w sobie podoba, jakie komplementy najczęściej słyszysz od innych. Skup się na swoich atutach! Jeśli masz piękne, duże oczy, podkreśl je odpowiednim makijażem. Masz zgrabne nogi? To wspaniale! Noś częściej spódniczki i sukienki. 

3. Pamiętaj, że wygląd to nie wszystko! Skoncentruj się na rozwoju osobistym, miej zainteresowania, pasje (o tym, jak je odnaleźć, dowiesz się tutaj tutaj ), przywróci Ci to wiarę w siebie. 

4. Miej zdrowe podejście do tego, co widzisz w mediach. Nad idealnym z pozoru zdjęciem modelki z kolorowego magazynu pracują profesjonalni fotografowie, wizażyści, graficy. Najczęściej ta kobieta w rzeczywistości wygląda zupełnie inaczej, a efekt to zasługa odpowiedniego oświetlenia, makijażu, stylizacji itp. Postaraj się więc zdystansować.

5. Nie udawaj kogoś, kim nie jesteś! W ubraniu i makijażu powinnaś czuć się jak w drugiej skórze. Odnajdź swój styl. O tym, jak stworzyć mapę stylu , piszę tutaj

Jeśli chcesz się podzielić opinią na temat tego posta, koniecznie zostaw komentarz!
Zapraszam również do polubienia mojego fanpage na Facebooku, dzięki czemu będziecie na bieżąco informowani o kolejnych postach 😉

zdjęcie: pixabay.com

Komentarze