Wyznania zakupoholiczki

Jako mała dziewczynka uwielbiałam stroić się w ciuchy mamy, podkradać jej kosmetyki i szpilki. Mama zresztą do dziś jest dla mnie ikoną stylu, zawsze elegancko ubrana, świetnie uczesana, z pomalowanymi paznokciami. O ile jako dziecko nienawidziłam towarzyszenia jej w lumpeksowych polowaniach (przerażał mnie nieestetyczny wygląd i odrażający zapach używanych tam detergentów do czyszczenia odzieży), o tyle studiując w Łodzi  buszowanie po second handach stało się dla mnie sposobem na spędzanie wolnego czasu. Wolałam to niż studenckie imprezy i spotkania z koleżankami.  Ponieważ za kieszonkowe nie mogłam sobie na zbyt wiele pozwolić, założyłam konto na portalu, na którym kupowałam, sprzedawałam i wymieniałam się ubraniami z innymi użytkownikami. Żeby kupić ciucha, musiałam najpierw jakiegoś sprzedać, nowo nabyta rzecz szybko mi się nudziła i szła znowu na sprzedaż, w ten sposób zamykając błędne koło.
Po studiach miałam plan otwarcia własnego second handu, pożyczyłam pieniądze od…

Moja przygoda z Zumbą

Zumba to połączenie tańca latynoamerykańskiego z elementami treningu aerobowego. Program stworzył tancerz i choreograf Alberto ,,Beto” Perez w latach 90. XX wieku w Kolumbii. Podobno pewnego razu na zajęcia z aerobiku zapomniał muzyki i musiał improwizować przy latynoskich rytmach. Kroki i muzyka tak się spodobały, że Beto zaczął prowadzić regularnie zajęcia Zumby. Wtedy Beto jeszcze nie wiedział, że Zumba podbije serca milionów ludzi na całym świecie!
Podstawowe elementy Zumby to kroki salsy, merengue, cumbii oraz reggaeton. Trenerzy wprowadzają także elementy tańca brzucha, hip-hopu, samby czy flamenco. W Zumbie odnajdziemy również ćwiczenia aerobowe, siłowe oraz trening interwałowy.
Zajęcia odbywają się w przyjemnej atmosferze zabawy i nawet nie zauważamy, jak ostro trenujemy i spalamy kalorie! Gubimy zbędne kilogramy i kształtujemy sylwetkę, a to wszystko przy porywających rytmach latynoskiej muzyki! Kroki są proste, układy nieskomplikowane, odpowiednie dla każdego, niezależnie od wieku, kondycji i umiejętności. Wystarczy poddać się energetyzującej muzyce, a reszta przychodzi sama!
Zumba to niezwykle efektywny trening. Oto zaledwie kilka z zalet, dla których warto spróbować:
  • wzmocnienie postawy ciała, mięśni brzucha i pleców
  • efektywne spalanie kalorii 
  • modelowanie sylwetki
  • redukcja wagi
  • poprawa elastyczności mięśni
  • wzmocnienie serca i poprawa krążenia
  • pozytywny wpływ na stawy i zmniejszenie ryzyka urazów
Już po kilku treningach dostrzegamy pozytywne efekty, co dodatkowo mobilizuje nas do dalszej pracy. Zumba jest prosta, przyjemna, dynamiczna, a ćwiczenia nie są monotonne, dzięki czemu mamy ochotę na więcej! To trening zarówno dla ciała, jak i dla ducha.  Sprawia, że czujemy się lepiej we własnym ciele i zyskujemy pewność siebie. W Zumbie nie chodzi o to, by być perfekcyjnym, tylko o to, by się dobrze bawić! Każdy tańczy, jak potrafi, nikt nie skupia się na błędach i technice tańca, gdyż najważniejsza jest zabawa, przyjemność i ruch!
Również z psychologicznego punktu widzenia program wywiera na nas niezwykle pozytywny wpływ. Dostajemy porządną dawkę pozytywnej energii, motywacji, pozbywamy się stresu i wyłączamy na chwilę myślenie o codziennych sprawach. To zajęcia, które chce się dalej kontynuować, czekając ze zniecierpliwieniem i podekscytowaniem na kolejne spotkania! Zumba wyzwala w nas pozytywne emocje, poprawia samopoczucie oraz pomaga zredukować stres.
Ja swoją przygodę z Zumbą zaczęłam kilka lat temu. Zapisałam się wówczas z przyjaciółką do klubu fitness. Ćwiczenia siłowe nie sprawiały mi jednak przyjemności i kojarzyły się wyłącznie z wysiłkiem. Postanowiłam więc wybrać się na zajęcia z Zumby. Energia trenera, porywająca do tańca muzyka latino oraz grupa kobiet, które świetnie się bawiły, sprawiły, że chciałam więcej i ze zniecierpliwieniem czekałam na kolejne spotkania. Na kurs chodziłam około roku, po czym postanowiłam, że sama chcę zostać instruktorem Zumby! Zdobyłam licencję trenera i od kilku miesięcy prowadzę zajęcia z dziećmi i rodzicami w ramach projektu. Kurs na instruktora był niezwykle intensywny, ale wspominam go mega pozytywnie! Większość czasu spędziliśmy na sali, tańcząc z utalentowanym tancerzem i choreografem, mistrzem Europy w Street Dance - Jaromirem Cremersem. Ten praktyczny aspekt kursu najbardziej mi się podobał.
To wspaniałe uczucie, móc samemu prowadzić takie zajęcia, tworzyć własne kroki, układy, wybierać muzykę. Dostaję pozytywny feedback, zarówno od dzieci, jak i dorosłych, co dodatkowo mnie motywuje i daje dużo satysfakcji. Gdy widzę uśmiechy na twarzach dzieci, również cała promienieję i mam mnóstwo energii! To niesamowite, jak szybko maluchy się uczą. Zdarza mi się czasem zapomnieć kroków i wiem, że wtedy mogę na nich liczyć. Wystarczy, że spojrzę na małe tancerki i od razu sobie przypominam układ 😃 Czasem robię sobie krótką przerwę, i pozwalam dzieciakom  wejść na ,,scenę” i przejąć rolę trenera, co dodaje im również pewności siebie. Cieszę się ogromnie, że moja praca daje mi możliwość rozwijania zapomnianej dziecięcej pasji, jaką był taniec. Poprzez taniec wyrażam siebie, swoje emocje i staję się zupełnie inną osobą.

Napiszcie, czy Wy również zetknęłyście się z Zumbą i jakie były Wasze wrażenia!
 Zapraszam również do polubienia mojego fanpage na Facebooku, dzięki czemu będziecie na bieżąco informowani o kolejnych postach 😉

Komentarze