Metamorfoza Eweliny - swobodna elegancja

Hej wszystkim! Stali czytelnicy mojego bloga wiedzą zapewne, że od jakiegoś czasu zajmuję się stylizacją i organizuję tzn lekcje stylu (na czym one dokładnie polegają, dowiecie się tutaj). W ten sposób chcę pomóc kobietom odnaleźć swój styl i pokazać, jak podkreślić atuty urody oraz zatuszować drobne mankamenty figury.😊  Dziś przedstawiam Wam Ewelinę, która zgłosiła się do mnie najpierw na lekcję stylu, a potem zgodziła się poddać małej metamorfozie, szukając akurat ciekawego outfitu na komunię.    Ewelina na co dzień preferuje raczej sportowy styl, rzadko się maluje, a włosy najczęściej spina w kucyk. Podczas pierwszego spotkania określiłam typ urody Eweliny, dobierając jej paletę kolorystyczną, którą podkreśli jej naturalne piękno oraz omówiłam sylwetkę mojej klientki, skupiając się na wydobyciu atutów figury, a także pokazałam, jak sprytnie ukryć niedoskonałości za pomocą odpowiedniego ubioru.
Na kolejnym spotkaniu zaproponowałam Ewelinie przygotowaną przeze mnie stylizację, której …

Hair dusting, czyli jak zapuścić włosy bez obcinania końcówek

W tym tygodniu, będąc na urlopie w Polsce, odwiedziłam salon fryzjerski ,,Styl” Pani Katarzyny Winer w Radomsku i zdecydowałam się na zabieg hair dusting, czyli odkurzania włosów. Po umyciu włosów, nałożeniu odżywki, wysuszeniu oraz wyprostowaniu, pan Piotr przeszedł do zabiegu polerowania włosów specjalną maszynką. Dzieląc pasmo po paśmie, przesuwał urządzenie po każdym kolejno od nasady po same końce, pozbywając się w ten sposób rozdwojonych i puszących się końcówek. Na sam koniec wyrównał końce dodatkowo nożyczkami. Zabieg był dosyć czasochłonny, przy mojej dość dużej objętości włosów trwał około godziny. Koszt w moim przypadku to około 50 zł.
Ponieważ bardzo zależało mi na zapuszczaniu włosów, co niestety nie jest łatwe przy włosach blond, które systematycznie farbuję, zabieg okazał się dla mnie idealny. Do tej pory zawsze miałam dylemat, czy zapuszczać włosy bez podcinania końcówek i godzić się na ich zły stan, czy podcinać regularnie końcówki, co oczywiście opóźniało znacznie zapuszczanie. Dzięki polerowaniu włosów pozbyłam się zniszczonych i rozdwojonych końcówek na całej długości włosów, bez ich skracania! Moje włosy są wyraźnie gładsze, odświeżone i zdrowiej wyglądają.
Zabieg można wykonać również samemu w domu, na rynku dostępne są specjalne urządzenia, które to umożliwiają, jak np. Split Ender Pro. Jeśli nie mamy zamiaru zakupić takiej maszynki, możemy równie dobrze wykonać polerowanie własnoręcznie za pomocą dobrych nożyczek fryzjerskich. Nawijamy wówczas każde pasmo z osobna na palce i przycinamy wystające końcówki, przesuwając od nasady w dół. Jest to jednak baaardzo czasochłonne zajęcie, zwłaszcza jeśli mamy długie lub grube włosy. Jeśli jesteście zainteresowane, na internecie znajdziecie wiele instruktażowych filmików na ten temat.
Napiszcie koniecznie, czy słyszałyście o tej metodzie lub wypróbowałyście ją na swoich włosach.
 Zapraszam również do polubienia mojego fanpage na Facebooku, dzięki czemu będziecie na bieżąco informowani o kolejnych postach 😉

Komentarze

  1. Super! Pierwszy raz słyszę o czymś takim, ale zapytam, czy moja fryzjerka coś takiego robi! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz