Wyznania zakupoholiczki

Jako mała dziewczynka uwielbiałam stroić się w ciuchy mamy, podkradać jej kosmetyki i szpilki. Mama zresztą do dziś jest dla mnie ikoną stylu, zawsze elegancko ubrana, świetnie uczesana, z pomalowanymi paznokciami. O ile jako dziecko nienawidziłam towarzyszenia jej w lumpeksowych polowaniach (przerażał mnie nieestetyczny wygląd i odrażający zapach używanych tam detergentów do czyszczenia odzieży), o tyle studiując w Łodzi  buszowanie po second handach stało się dla mnie sposobem na spędzanie wolnego czasu. Wolałam to niż studenckie imprezy i spotkania z koleżankami.  Ponieważ za kieszonkowe nie mogłam sobie na zbyt wiele pozwolić, założyłam konto na portalu, na którym kupowałam, sprzedawałam i wymieniałam się ubraniami z innymi użytkownikami. Żeby kupić ciucha, musiałam najpierw jakiegoś sprzedać, nowo nabyta rzecz szybko mi się nudziła i szła znowu na sprzedaż, w ten sposób zamykając błędne koło.
Po studiach miałam plan otwarcia własnego second handu, pożyczyłam pieniądze od…

Wyznacz sobie cel!

Jeśli chcesz zrealizować swoje marzenia, wprowadzić w życie zmiany i osiągnąć to, co chcesz, potrzebny Ci cel!
Szybkie tempo, w jakim obecnie żyjemy, nie pozostawia nam czasu na cofnięcie się, coraz trudniej nam zwolnić i poświęcić chociaż moment na zastanowienie się, co jest dla nas naprawdę ważne.
Zatrzymaj się i pomyśl ...Nikt nie każe Ci określać dożywotnich celów, ale może warto się zastanowić, jaki jest Twój plan na dziś, na najbliższy miesiąc, rok ?
W tym poście podpowiem Ci, jak się do tego zabrać, zapraszam do lektury!


Na początek ustal priorytety. Pomyśl, co jest dla Ciebie w danej chwili ważne, czego tak naprawdę chcesz, a może co chcesz wyrzucić ze swojego życia. Najlepiej spisz swoje priorytety na kartce, w notesie lub pamiętniku. Może to być np. aktywność fizyczna, zdrowe odżywianie, rodzina, oszczędzanie. W moim notesie znalazły się następujące priorytety: pisanie bloga i czytanie książek.

Następnie zastanów się, czy spisane rzeczy pokrywają się z tym, co aktualnie robisz. Jeśli np. Twoim celem jest zrzucenie kilku kilogramów, a codziennie pochłaniasz tabliczkę czekolady, to coś tu jest nie tak ... 

Pomoże Ci kolejny krok. Rozbij cel na mniejsze zadania.  Ułatwi Ci to w znacznym stopniu zorganizować pracę. Jeśli Twoim celem jest aktywność fizyczna, to zadania mogą wyglądać następująco: codzienny spacer, bieganie dwa razy w tygodniu, basen w weekend. Takie małe kroki pozwolą Ci uniknąć zniechęcenie i zmotywują do dalszych działań. Rozplanuj zadania i dodaj je do kalendarza, w ten sposób będziesz mieć większą kontrolę i systematycznie będziesz mogła monitorować efekty. Pamiętaj! Lista nie może być zbyt długa, najlepiej ogranicz ją do jednego, góra dwóch zadań dziennie.

Wyeliminuj lub ogranicz zajęcia, które pożerają  Twój czas. Jeśli zrezygnujesz z czynności, których nie potrzebujesz, które Cię rozpraszają, zaśmiecają Twój wolny czas, łatwiej osiągniesz swój cel. Może za długo siedzisz na komputerze, oglądasz za dużo seriali, czytasz newslettery przychodzące na maila?

Zacznij działać! Czyli po prostu wykonaj zadanie z kalendarza. Twoim celem jest zdrowe odżywianie? Wybierz się do sklepu, kup zdrowe składniki i po prostu ugotuj coś pysznego!
Ja długo zwlekałam z założeniem bloga, wpadając ciągle w pułapkę wymówek typu „gdy tylko uporządkuję szafę”, ,,jak tylko znajdę więcej czasu” itp. A wystarczyło po prostu znaleźć chwilę, usiąść i zacząć pisać.

Bardzo ważna jest samodyscyplina i skupienie. Nie odwlekaj zadań w nieskończoność, nie szukaj wymówek, lecz trzymaj się planu. Skup się! Jeśli umówiłaś się z przyjaciółką na kawę, by nadrobić zaległy czas , a podczas rozmowy co chwilę rozprasza Cię wibrujący telefon, po prostu go wyłącz i bądź obecna.
Ekscytacja szybko mija, dlatego tak istotne jest, byś wyrobiła w sobie odpowiednie nawyki. Wiadomo, że początki zawsze są trudne, ale sama zobaczysz, że z czasem staną się rutyną, i łatwiej będzie Ci się skupić na zaplanowanym zadaniu. Ćwicz w sobie wytrwałość!

Kontroluj systematycznie swoje postępy i osiągnięcia! Co jakiś czas modyfikuj i ulepszaj plan, wprowadzaj poprawki. Zrób podsumowanie na koniec dnia: co udało Ci się osiągnąć, z czego jesteś dumna i zadowolona, a co zaniedbałaś? Zaplanuj zadania na kolejny dzień. 
Nie zniechęcaj się drobnymi potknięciami. Jeśli obiecałaś sobie, że rano poczytasz książkę, a zamiast tego przesiedziałaś godzinę na komputerze, przeglądając strony z ubraniami, nic się nie stało! Książkę możesz poczytać przed snem, nic straconego!

Mam nadzieję, że podsunęłam Ci kilka rad, jak wyznaczać swoje cele. Jeśli tak, to do roboty!

Komentarze